Cześć, bardzo mi miło, że mogę Cię tutaj gościć!
Naturalność jest tym co najbardziej lubię pokazywać na fotografiach. Jeśli wybierzesz mnie na swojego fotografa, postaram się stworzyć na sesji przyjazną atmosferę, sprzyjającą odprężeniu i dobrej zabawie.
Aby podczas naszego spotkania, wydobyć uczucia i prawdziwe emocje, które zatrzymam dla Was w pamiątkowych kadrach :)
Jestem Rozalia :) Moja przygoda z fotografią rozpoczęła się w 2015 roku w Szkole Kreatywnej Fotografii w Krakowie. Później trafiłam do Akademii Fotografii, a następnie przez pięć lat studiowałam fotografię na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu (obecnie Uniwersytet im. Magdaleny Abakanowicz).
Dlaczego fotografia?
Prawdopodobnie dlatego, że sama nie potrafię malować. Z ogromnym podziwem patrzę na osoby uzdolnione plastycznie – dla mnie to dziedzina zupełnie nieosiągalna.
Prawdopodobnie dlatego, że sama nie potrafię malować. Z ogromnym podziwem patrzę na osoby uzdolnione plastycznie – dla mnie to dziedzina zupełnie nieosiągalna.
Co tworzę?
Specjalizuję się głównie w fotografii rodzinnej i reportażach z ważnych uroczystości. Robię też sesje biznesowe oraz tematyczne. Jednak moje serce zawsze będzie choć jedną nogą w fotografii artystycznej. Jeśli marzysz o czymś wyjątkowym na ścianę – czymś, czego nie ma nikt inny – to właśnie do mnie możesz się zwrócić. Lubię niestandardowe myślenie i działania, które sprawiają, że zdjęcie staje się prawdziwym dziełem.
Specjalizuję się głównie w fotografii rodzinnej i reportażach z ważnych uroczystości. Robię też sesje biznesowe oraz tematyczne. Jednak moje serce zawsze będzie choć jedną nogą w fotografii artystycznej. Jeśli marzysz o czymś wyjątkowym na ścianę – czymś, czego nie ma nikt inny – to właśnie do mnie możesz się zwrócić. Lubię niestandardowe myślenie i działania, które sprawiają, że zdjęcie staje się prawdziwym dziełem.
Prywatnie
Jestem szczęśliwą narzeczoną i psią mamą. Mój partner od dawna chciał psa, a ja kompletnie oszalałam na punkcie naszej jamniczki. Ta mała istotka wywróciła nasze życie do góry nogami – w najlepszym możliwym sensie.
Jestem szczęśliwą narzeczoną i psią mamą. Mój partner od dawna chciał psa, a ja kompletnie oszalałam na punkcie naszej jamniczki. Ta mała istotka wywróciła nasze życie do góry nogami – w najlepszym możliwym sensie.
Kocham polskie morze, zwłaszcza długie spacery brzegiem. Uwielbiam wpatrywać się w zachody słońca – to dla mnie najpiękniejszy spektakl natury.
Gotowanie sprawia mi ogromną przyjemność. Ciasta i desery to moja słabość, a szczególnie ciasto rabarbarowe.
5 rzeczy, których o mnie nie wiecie:
1. Jako dziecko nienawidziłam, gdy mnie fotografowano – robiłam z tego powodu wielkie awantury i chowałam się za wszystkim, co tylko się dało.
2. W 2019 roku udało mi się zrzucić prawie 16 kg i do dziś, udaje mi się utrzymywać wagę (bez efektu jo-jo!).
3. Tworzę własne aparaty do fotografii otworkowej z małych pudełek, które wpadną mi w ręce.
4. Jestem wielką fanką zamków! Każdego roku staram się odwiedzić przynajmniej dwa nowe. Sama nie wiem, co mnie w nich tak kręci – historia miejsca, czy ten charakterystyczny zapach mokrej ziemi i wilgoci.
5. Moje urodziny wypadaja 19 sierpnia, czyli dokładnie w Światowy Dzień Fotografii. Czy to przypadek, że życie popchneło mnie właśnie w tym kierunku? Nie sądze :)